Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Pewien rolnik znad rzeki Utraty
dziwkę sobie sprowadził do chaty.
W trakcie jęczał jej w ucho
że za mokro, za sucho...
A po wszystkim zażądał dopłaty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz