Zalatany jest Marian znad Liwca.
Tak niedawno spokojnie pił Żywca.
Leniuchował, aż miło.
Wszystko to się skończyło,
odkąd został pilotem myśliwca.
Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Zalatany jest Marian znad Liwca.
Tak niedawno spokojnie pił Żywca.
Leniuchował, aż miło.
Wszystko to się skończyło,
odkąd został pilotem myśliwca.
Pewien baca (ma dom pod Zawratem)
bije konia przy ludziach i batem,
mówiąc - Z dziada pradziada
konia bić nam wypada.
Na umyśle jest zdrowy poza tem.
Mąż Haliny, tirowiec z Wrocławia
seksu w domu zmęczony odmawia.
Ktoś oświecił Halinę -
Zmień sypialnię w kabinę!
Teraz z rana jej stówkę zostawia.
Gdy Jan przyśnie na plaży w Sopocie,
to częściowo przebywa w namiocie.
I choć namiot jest z gaci,
za Grand Hotel nie płaci.
Na noclegach oszczędza więc krocie.
Zauważył magister z Przeworska,
że po nocy mu sterczy jak morska
z przeproszeniem, latarnia.
Czemu? Dziś nie ogarnia,
lecz szykuje się praca doktorska.
Seks uprawiał gospodarz z Jakaci,
aż zrozumiał, że na tym się traci.
Baby stare i brzydkie
nazwał więc nieużytkiem
i od teraz to Unia mu płaci!
Komarzyca podpita z Pułtuska
chcąc się dopić trafiła na Józka.
Jak się Józek odwinie!
Lecz, że chłop był po winie,
to nie trafił. No cóż... Wina Tuska.
jestem
gałąź mnie trzyma
pośród podobnych
liści
wiatr chwytam zmienia się klimat
w tchnienie się zmieniam
jak wszyscy
których kiedyś
teraz i może jeszcze blisko
- chcę wierzyć -
że gdzieś tam pomimo wszystko
da się nie żyć
niezakończona podróż i nie zaczęta
na ziemi
będę was wszystkich pamiętał
zmienię się w czas
który nie wie że trwa
przez chwilę
bo gdybym zapomniał
zapamiętajcie choć tyle
to już nie będę ja
Całe szczęście, pan Jarek rzekł z KOD-u,
że zażywa się snusy od przodu
jako gumę, nie w czopkach.
bo to byłaby szopka,
straszny obciach i wstyd dla narodu.
Konserwator zabytków z Wieliczki
konserwuje teściowej policzki
kładąc tynki i gładzie
jak zabytkom się kładzie
i obywa się bez kosmetyczki.