Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Stary bóbr pływający po Obrze
w pewien czwartek zakochał się w "Kobrze".
Powie ktoś - Nie do wiary,
żeby mógł być tak stary.
Cóż... Ja także pamiętam ją dobrze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz