Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Tam gdzie płynie leniwie nurt Obry
całowały się w wodzie dwa bobry.
Jeden bóbr był pływaczki.
drugi w pysku miał kłaczki.
Zdepilować chciał bobra, niedobry.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz