Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
U doktora w ogrodzie nad Biebrzą
tyle kwiatów nietrwałych, że żebrzą
aby słowem poety
je poskładał w sonety.
Tam bezpieczne się złocą i srebrzą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz