poniedziałek, 22 sierpnia 2022

przymierzanie wybieranie

miałem już dość bo ileż można

gdy nagle wyszła z przymierzalni

w obcisłej sukni


słowo zapnij

pośród pustyni galerników

zabrzmiało jak startera wystrzał


ekler się wił na nagich plecach

niczym zbudzony wąż zasyczał

zielone jabłko


jej pośladków

już miałem zerwać między nami

zjawił się starzec może ojciec


rzekł ja to zrobię pan zostawi

O Boże jaki jesteś nudny

westchnęła tylko

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz