czwartek, 28 lipca 2022

Lubię psy

Doszedłem dzisiaj do Lipkowskiej Wody.

Teraz to raczej błotniste kałuże.

Na pierś mi skoczył pies, labrador młody.

Potem był dialog, który wam powtórzę.


Pani westchnęła zwracając się do psa -

No tak... Wiedziałam. Teraz będziesz hopsał.


Ona wiedziała! Pewnie jakaś wieszczka.

Chociaż z pozoru utleniona mieszczka.


Nie lubię kiedy z błotem na mnie skaczą.

Mówię przepraszam. Pani pyta - Za co?

Ja też się dziwię i spoglądam na nią -

Przepraszam piesku. Masz niemądrą panią.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz