czwartek, 28 lipca 2022

Chmurom w drogę

Czuję, że oto moim chmurom w drogę.

Nie mam błękitu żeby je pomieścić.

Zebrałem wiatru w garście ile mogłem,

A co zostało mam nadzieję prześnić.


Miłość jest wszystkim. Gdyby jej nie było,

Człowiek wyłącznie myślałby o sobie.

Jeśli odeszła, to nie była miłość.

Albo to nie był godny życia człowiek.


Chwiejnych przekonań i słabego zdrowia,

Który nie widział, że jest coraz ciemniej.

Cóż więc się stało tą nocą sierpniową, 

kiedy bezmyślnie roztrzaskano Ziemię?


Czy był to skutek złych czy dobrych wojen,

Że już nie będzie jak było co roku.

Zwęglone ciała przejdą przedpokojem.

Wiatr wyrwie okna i zamieszka pokój.


Zapadnie cisza jak w zimowym sadzie.

I tylko chmury przejdą w defiladzie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz