Witam Ci臋 mi艂y Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Ci臋 w 艣wiat zbere藕ny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
identycznie zaczynam
dzie艅 i sen
ko艅czy si臋 bezsenno艣ci膮
sen i dzie艅
oto dwa moje 艣wiaty
tam i tu
w jednym dnia mi ubywa
w drugim snu
nie sumuje si臋 bilans
sn贸w i dni
dzie艅 przecinkiem sen kropk膮
liczby 饾潊
Brak komentarzy:
Prze艣lij komentarz