środa, 8 grudnia 2021

Pan Piórko i płomień wiary

Po przyjęciu dawki przypominającej

pan Piórko pozazdrościł antyszczepionkowcom. 


Przypomniał sobie, z jakim żarem 

czterdzieści lat wcześniej protestował

przeciw dyktaturze i wywalczył wolność.


Dzisiaj ma skromny domek z ogródkiem

i mieszkające za granicą absurdu dzieci.


Oczywiście, że wierzy 

w rozum, kulistość Ziemi i medycynę.

Ale nie wierzy już w kolejną rewolucję.


Manifestuje z poczucia przyzwoitości

 w obronie kobiet, sędziów, czy konstytucji,

tracąc powoli nadzieję, że to coś zmieni.


Na święta przyjadą wnuki. 

Pan Piórko postara się ze wszystkich sił,

żeby uwierzyły w Świętego Mikołaja.


Płomień wiary jest ważniejszy, 

niż bycie grzecznym 

przez cały rok.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz