nabieram wprawy w niepisaniu
tylko tytuł przychodzi na myśl
na fotografii z zeszłego roku
biała blizna po odrzutowcu
oknem umytym na deszcz
spoglądam w to samo miejsce
wyzbywam się przeceniam od kiedy
zdjąłem buty odpiąłem pasek
zlekceważyłem zgnuśniałem
przegapiłem ostatni moment
na usta zakładam maskę
pustoszeję
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz