czwartek, 30 kwietnia 2020

pustka nieopisana

nabieram wprawy w niepisaniu
tylko tytuł przychodzi na myśl

na fotografii z zeszłego roku
biała blizna po odrzutowcu

oknem umytym na deszcz
spoglądam w to samo miejsce

wyzbywam się przeceniam od kiedy
zdjąłem buty odpiąłem pasek

zlekceważyłem zgnuśniałem
przegapiłem ostatni moment

na usta zakładam maskę 
pustoszeję

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz