Wiesz i bez tego, Moniko.
Napiszę tylko, że pięknie
śpiewają u nas słowiki.
Że mnie zbudziły o świcie
i przypomniałem sobie,
że warto cieszyć się życiem.
Czekać na cuda majowe.
Brzozowe mgiełki. Słoneczko
zaróżowione po nocy.
Nie piszę o tym córeczko,
żebyś tęskniła, bo po co.
Widzisz to samo przez okno.
Wystarczy, że zamkniesz oczy.
A tutaj mogłabyś dotknąć.
Nie będę pisał, bo o czym?
Że z tobą, z Julkiem, piechotą
chciałbym na spacer, pod rękę?
Nie będę pisał tęsknotą.
U nas już wiosna, córeńko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz