czwartek, 5 kwietnia 2018

we mnie

przecież gdzieś we mnie jesteś
bielony domu dzieciństwa

pod wypłowiałą tapetą
nadal pulsujesz ciepłem

nikogo już w tobie od kiedy
zdjęcia spuszczają oczy

tango kap kap z gramofonu
czajnik puf puf przepalony

ni komu zrobić herbaty
nikomu nikogo w domu

wszyscy niebyli co byli
kochani i nieznajomi

z łazienki kuchni sypialni
ściśnięci we wspólnym spaniu 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz