Rolnikowi pewnemu spod Jaszcza
na przedwiośniu coś sterczy spod płaszcza.
Gdy wytrzymać nie może
idzie w pole i orze,
choć ta czynność okropnie zapiaszcza.
Rolnikowi pewnemu spod Jaszcza
na przedwiośniu ch*j sterczy spod płaszcza.
Gdy wytrzymać nie może -
idzie w pole i orze
lekkie gleby i ch*ja zapiaszcza.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz