miałem lusterko z sophią loren
mój świat był wtedy symetrycznie
złożony z nierzeczywistości
jedną odbijał drugą chłonął
z wierzchu pryszczaty nihilista
w środku cielęco zakochany
chłopiec z tomikiem gałczyńskiego
w twoim pokoju z meblościanką
wspólnie słuchaliśmy pink floydów
tak bliscy i dalecy sobie
jak cień i światło na księżycu
zanim skończyło się zaćmienie
zostałem kartką pamiętnika
sercem wyciętym scyzorykiem
niedokończonym nigdy wierszem
obecnie jestem wojażerem
do odległego punktu wyjścia
składam z pamięci puzzle lustra
z twoim uśmiechem sophie loren
niedokończonym nigdy wierszem
obecnie jestem wojażerem
do odległego punktu wyjścia
składam z pamięci puzzle lustra
z twoim uśmiechem sophie loren
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz