Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Żonie Mietka z ulicy Łokietka
dziś przyśniła się pyszna bagietka.
Nie wytrzyma i schrupie...
Sny nad ranem są głupie
i boleśnie się kończą dla Mietka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz