Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Kiedy zima przychodzi do Belek
penis zwija się do snu w bajgelek,
a gdy ma się ku wiośnie
budzi się i tak rośnie,
że nie mieści się w żadnej z tabelek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz