Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Gdy nieśmiała Mariolka z Gieesu
wydukała, że nie ma okresu
przydatności na sól,
w mostku poczuł Jan ból.
Dziwne Jan ma powody do stresu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz