po kolacji dyskutowaliśmy rzeczowo o przyszłości
starość zaglądała nam w oczy powodując drżenie rąk
rozważaliśmy w jaki sposób odejść i kiedy nie mówiąc
o tym dokąd to się miało dopiero okazać poza dyskusją
omawialiśmy kwestie związane z ekonomią ekologią logistyką
gdy raptem najstarszy z nas powiedział że się nie zgadza
tak właśnie powiedział odmawiam swojej zgody zatem
skończyliśmy ten wątek pożegnaliśmy się serdecznie
obiecując wzajemnie nieodległe spotkanie wiosną
latem albo już po wiadomo że nie wiadomo co będzie
powiedział najstarszy z nas ten który się nie zgodził
właściwie nie wiemy na co na śmierć zapomnieliśmy
spytać nie było kogo by rzecz ową przedtem wyjaśnić
na następnym spotkaniu wiosną latem ale już po
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz