nie mam pewności nikt nie ma
nie wiem czy będzie jak było
wierzę w nadzieję i miłość
tej wiary chciałbym się trzymać
teraz chcę wierzyć przy święcie
że przyjdzie wiosna i majem
znów się opiję i najem
mam taką wiarę na szczęście
że nam się uda zachować
nadzieję że przecież jest
miłość w tę noc grudniową
i wierzę że ty to wiesz
czym innym jest rezygnować
czym innym obyć się bez
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz