mieliśmy raj utracony
jak każdy kto miał dzieciństwo
węża pod starą jabłonią
który okazał się zwinką
ogród widoczny z huśtawki
gdzie wchodzić nam zakazano
pierwszą skradzioną truskawkę
odmiany senga sengana
pamiętam jak biło serce
truskawki o smaku miodu
i nie pamiętam nic więcej
wygnany wcześnie z ogrodu
inne wspomnienia bledną
i czasem tylko nim zasnę
myślę jakie tam będą
bo tu wodniste i kwaśne
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz