ja jestem yeti
wielka śnieżny ono
zostawiam ślady
nie dalej jak wczoraj
na dachu świata
kilka rudych włosów
wyrwanych z głowy
na skutek spotkania
z czystą poezją
będąc w pełni zmysłów
list pozostawiam
wysikany w śniegu
by nikt nie wątpił
że mamy się nieźle
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz