niedziela, 15 stycznia 2023

przed frontem

 w tym śnie nie mogłem się obudzić

ani wydostać się i umrzeć

byłem ofiarą nieśmiertelną


już nie pamiętam o co poszło

moim odwiecznym prześladowcom

pustce rozpaczy przerażeniu 


bezsilny wypluwałem watę

i nie wiedziałem co z nią począć

wyrwał mnie nocy wiatr niepokój


hulał od wschodu do południa

i do północy od zachodu

aż zapadł w śnieg

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz