Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Anemiczny Odoryk spod Obór,
zimą cierpiał na tlenu niedobór.
Wzdychał - Boże mój, Boże
jak tu żyć w tym fetorze?
Niech w tej sprawie wypowie się sobór!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz