być może skończy się tej zimy
i nikt nie powie - mieli romans
zostanie tylko między nimi
historia ta niedokończona
w sumie banalna nie jest łatwo
publicznie przyznać się bo przecież
starszy żonaty i z mężatką
niemłodą i do tego dzieci
a może się spotkają latem
ostatni raz jak ważki czujni
i do mężatki ten żonaty
powie - zostańmy przyjaciółmi
lipcowy wieczór się zasmuci
jakby kto wyrwał serca dzwonom
lecz nikt pod pociąg się nie rzuci
w historii tej niedokończonej
on ściśnie dłoń na do widzenia
do zobaczenia westchnie ona
podejmą próbę zakończenia
równie banalną jak ich romans
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz