Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
przeciera któryś raz lampę
słowa spękane suche
dotyk zajęty głupstwami
bierze swój kurz za popiół
oddaje szept za milczenie
przebiega po klawiaturze
trzymając wykrzyknik na dystans
myśli że dotknie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz