Czemu piszesz, skąd czelność. Popatrz na Kamila.
On wiedział co to wojna. Sam zginął od kuli.
A tobie miód i mleko. Błaha krotochwila.
Nic nie wiesz o miłości. Po co się wysilasz?
Dziecko ci nie umarło. Co ty wiesz o bólu.
Czemu piszesz, skąd czelność. Popatrz na Kamila.
Pobaw się limerykiem. Od ballad jest Dylan.
Bukowski był prawdziwy, gdy smród go przymulił.
A w tobie miód i mleko. Błaha krotochwila.
Przez płonące krwią łąki, przez pola żonkili,
przenajświętszą polszczyzną prowadził Trzech Króli.
Mało wiedział o życiu, zanim go zabili.
Mędrcy, fałszywy mesjasz. Kiedy się przyśnili?
Najwięksi już wiedzieli, czy tylko przeczuli.
A jeśli nie wiedzieli, czy to krotochwila?
Otwarte oczy. Rana. Niezamknięty bilans.
Pod ręką maska błazna, żeby nie zaszczuli.
Czemu piszesz? Skąd czelność, popatrz na Kamila.
Dla ciebie miód i mleko. W tobie krotochwila.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz