Dzwoni telefon. Głos nieznany
odzywa się w poniższe słowa -
Możemy pana nominować.
Kto - pytam. Nasza kapituła.
Do czego? - Do osobowości.
Mógłby uwzględniać pan w tytułach.
Albo przynajmniej w jakimś poście.
Przepraszam, mówię. Nie skorzystam.
Trudno - Głos na to. Nic nie szkodzi.
Nie musi zaraz być artysta.
Czy zna pan kogoś kto się zgodzi?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz