niedziela, 9 października 2022

w liście

wróciłem w nocy tuż przed progiem

zaszeleściły listy liście

pytała pani o pogodę

i o powody rzeczywiste

do wczoraj miałem późne lato

na pełnię pazur puchł księżyca

budziło mnie miodowe światło

tuliła snu kałamarnica

spijałem tysiąc gorzkich myśli

w campari spoglądając tęsknie

aż srebrny platan mi się przyśnił

i do okrycia trzy hortensje

z sennych powodów wziął się powrót

platan hortensje mętlik w głowie

w jesiennej pełni milczał ogród

i przyglądaliśmy się sobie

o czym na kruchym liściu śpieszę

moją odpowiedź wysłać w jesień

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz