Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Były tenor, co etat miał w GOPR-ze,
wypierdywał tak piękne po koprze
serenady przed szczytem,
że turystki z zachwytem
dochodziły, bo która się oprze?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz