Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Niewidomy na grzybach pod Kołem
tak mi rzekł - Podejrzenie powziąłem.
Wymacałem coś ręką.
Spróbowałem... Gówienko!
Całe szczęście, że w to nie wdepnąłem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz