zaniosłem Miśce wodę
szczeniakom kajzerkę
przejęty siedmiolatek
w sztywnym kołnierzyku
apel rocznica biało
czerwone mieczyki
ktoś obcy wziął za rękę
i usadził w ławce
nieobecny obecny
z psiakami na strychu
byle do pierwszej przerwy
byle się skończyło
a gdy wbiegłem po schodach
to już ich nie było
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz