środa, 31 sierpnia 2022

Na odejście pestki

Jakie to szczęście, że są śliwki!

Kolor śliwkowy. Smak śliwkowy.

Ach, jakże pyszne są używki

Na destylacie renklodowym.

Kocham ten meszek na moreli.

Rowek półkuli brzoskwiniowych.

Ach, jak potrafią rozanielić

Ciemne powidła węgierkowe.

I tyle miąższu jest do ssania.

Soku na ustach i na brodzie.

Ach, jakże trudne są rozstania

Z jednym wyjątkiem. 

Pestko, odejdź!

Wiem. To niełatwo być niechcianą

Masz prawo czuć się sercem śliwy

I nie chcesz, by cię naciskano.

Pestko, twój los niesprawiedliwy.

Wyplują. Rzucą dla rozrywki.

Kopną. Podepczą dumy resztkę.

To cud prawdziwy, że są śliwki.

Szczęśliwki, ze zgorzkniałych pestek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz