popatrz w niebo sierpniowe
gdzieś tam jest twoje dziecko
w gondoli małego wozu
przemierza drogę mleczną
spadają krople komet
kapie światło księżyca
wprost do buzi zdziwionej
że wielka niedźwiedzica
nie jest starym niedźwiedziem
który je zje gdy się zbudzi
przecież nie musi wiedzieć
że dawno nie ma już ludzi
ani żadnych dróg mlecznych
z materii słów utkanych
a ojciec wiatr słoneczny
spłodził je z chmurą danych
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz