dokąd jadę przez jakie przedmieścia
osiedle kwietniowe dwadzieścia
***
dlaczego tramwaj tak gna
to ja w tym śnie czy nie ja
podróż z jakiej przyczyny
muszę się spotkać z synem
nie chcę przystanku przespać
osiedle kwietniowe dwadzieścia
od szyby mokry policzek
szerokie proste ulice
zawiewa drobniutkim śniegiem
znam adres a dalej nie wiem
praga warszawska czy czeska
osiedle kwietniowe dwadzieścia
trochę jak ty jakby ona
znajoma i nieznajoma
postać na przednim na pomoście
zapytam tak będzie prościej
niż zbudzić się niż zaprzestać
osiedle kwietniowe dwadzieścia
może się dowiem że wie
komu się śnię kogo śnię
ma czyjeś drobne ręce
usta wilgotne miękkie
oczy z innego snu
mówi mi że to tu
ale już nikt tu nie mieszka
osiedle kwietniowe dwadzieścia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz