środa, 17 sierpnia 2022

nieskończone mutacje snów

dokąd jadę przez jakie przedmieścia

osiedle kwietniowe dwadzieścia


***


dlaczego tramwaj tak gna

to ja w tym śnie czy nie ja

podróż z jakiej przyczyny

muszę się spotkać z synem

nie chcę przystanku przespać

osiedle kwietniowe dwadzieścia


od szyby mokry policzek

szerokie proste ulice

zawiewa drobniutkim śniegiem

znam adres a dalej nie wiem

praga warszawska czy czeska

osiedle kwietniowe dwadzieścia


trochę jak ty jakby ona

znajoma i nieznajoma

postać na przednim na pomoście

zapytam tak będzie prościej

niż zbudzić się niż zaprzestać

osiedle kwietniowe dwadzieścia


może się dowiem że wie

komu się śnię kogo śnię

ma czyjeś drobne ręce

usta wilgotne miękkie

oczy z innego snu

mówi mi że to tu


ale już nikt tu nie mieszka

osiedle kwietniowe dwadzieścia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz