Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Angielskiego Stach z Łysej Polany
nie znał, toteż się czuł obrażany.
Cięgiem słyse - Ty chuju...
Pytam - Może "How Do You...?
Moze być... Ino cemu złamany?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz