Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Nic nie czytam, idiota rzekł z Botton,
lecz nie myślcie, że jestem idiotą.
Nazywajcie mnie raczej
"oczytany inaczej."
Na to miano przystanę z ochotą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz