Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Żył stary wałach w Kałach.
Klacz żadna go nie chciała.
Bo w Kałach. I nie ogier.
Się nie nadawał do gier.
Przesrane miał ten wałach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz