mógłbym niespodziewanie umrzeć
i nie zauważyć
że dałem się zamknąć w bunkrze strachu
że rozmawiam sam ze sobą
wyludniam się drżę
o niepewną przyszłość
że wymawiam tylko
jedno imię
gdyby nie wojna
nie znalazłbym czasu
żeby dzielić się a nie dzielić
przebaczać dawać to samo
co by się chciało mieć
zaludnić się na nowo
łutem szczęścia
choćby tylko do końca
świata
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz