Kilka dymów. Nawet nie wioska.
Skrzypią drzewa. Trudno spać w nocy.
Puste garnki tłuką się w sieniach.
Mgły się snują. Cyganie. Golemy.
I z tej ziemi i nie z tej ziemi.
nie ma wioski nie ma wioski nie maaa!
.
las dokoła a w gardle noc ciemna
skrzepem strachu dławiąca jak szmata
ni jej wypluć ni krzykiem rozerwać
z tego lasu szeptanie nie wraca
.
Kto to widział stawać w sercu puszczy.
Wóz się zapadł. Mróz przyszedł. Nie puścił.
Krzykiem echo się topi na bagnach.
Kto to słyszał takie małe zabrać.
Nie słyszeli. Panie Boże przebacz.
nie ma serca nie ma serca nie maaa!
.
tutaj głogów i jeżyn obfitość
ciernie ranią kolana i czoło
nie uciekniesz osuniesz się w nicość
srebrne osty i czarny las wkoło
Tam stał tabor, przepędzony z Grodna.
Mróz dzieciaki zabrał i nie oddał.
Ludzie mówią, że w nocy ktoś płacze
na tych bagnach, kiedy słabnie zima.
I że wtedy płoną paprocie.
I wichura wyje z bólu niema.
W co nie wierzysz to i nie zobaczysz.
nie ma kwiatu nie ma kwiatu nie maaa!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz