środa, 5 stycznia 2022

noworoczne obroty spraw

jeden za drugim 

startowały pod słońce

gapiłem się w gazowy lampion

aż zawirowała ziemia

początek drugiego obrotu

przyniósł deszcz 

umarł bałwan 

wiatr rozrzucił ręce i nos

znów jest marchewką

a ja starym zrzędą

składającym lego

w pudełka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz