Ciepły dojrzały mężczyzna
Nie dziadek mróz czy renifer
Chociaż na skroniach siwizna
ogrzeje jak kaloryfer
Wspaniały termofor zimą
Zwykłe trzydzieści sześć z haczkiem
Zrumieni jak stare wino
Rozgrzeje wnętrze koniaczkiem
Mężczyzna ciepły jak mufka
Srebrne sobole na klatce
Rozżarzy się jak żarówka
Obudzi zazdrość w sąsiadce
Będzie termiczną bielizną
Słonkiem o sercu gołębim
Przytul kobieto mężczyznę
Zanim się całkiem wyziębi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz