Nie przyzwyczajaj się do mnie
Będzie mi lżej gdy cię stracę
Będę miał bliżej do wspomnień
Z daleka lepiej zobaczę
Być może bardziej docenię
Gdy wpadniesz o dziwnej porze
Wiosną się sam zazielenię
Lecz od jesieni jest gorzej
Wystarczy jeśli dasz radę
Dwa razy w roku nie częściej
Chociaż na wszelki wypadek
Nie przyzwyczajaj się
Szczęście
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz