wtorek, 5 stycznia 2021

Czara goryczy

Szaro, mokro i zimno. Przeokropnie po prostu.

Nawet nie chce się zgolić trzydniowego zarostu.

Oczy w czarnych obwódkach. Z lustra patrzy miś panda.

Nie smakuje już wódka. No i jeszcze ta Janda!


Fakt. Nie chciałeś się szczepić, będąc mądrą osobą.

Ale czemu ma lepiej i się szczepi przed tobą?

Czipem poznać chcą myśli. Jeszcze wydać się może,

że masz tylko tę jedną. Żeby sąsiad miał gorzej.


Jeszcze wczoraj nadzieję pokładałeś w covidzie.

A tu w nos ci się śmieją. Ku lepszemu im idzie.

Żółć wydziela się w brzuchu. Czara pełna goryczy.

Nie upadaj na duchu. Może sobie nie życzyć. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz