Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Myśli Ela z osiedla Zalipie,
że "Klub Morsów", to miejsce w jej typie.
Nie w tym rzecz, że brak Eli
zimą morskich kąpieli,
lecz jest gruba i wąs jej się sypie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz