Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
liście drzewom lecą jak włosy
babim latem znaczony ślad
i popatrz już tyle lat
od kiedy nie mam cię dosyć
i nawet mi nie w planach
żeby zmieniać co jest
mógłbym ci wyznać na kolanach
kochana
ale przecież...
przecież Ty wiesz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz