piątek, 23 października 2020

Helenka i żaba

Jest ogród. A w ogrodzie

jest staw, gdzie błyszczy w wodzie

magiczne lustro, które

czasem odbija chmurę.


A czasem mrugnie rzęsą.

Nie zdarza  się to często,

bo wtedy wiatr się zrywa

i chmura się rozpływa.


Potem się marszczy pusta,

niebieska, tafla lustra.

A gdy w nią słońce wpada...


Dziadku! To tylko żaba

i... goni ją zaskroniec.

Musimy ją obronić!


A może to jest książę

zaklęty? Wtedy dobrze

całusa chociaż wysłać?


Helenka się zamyśla.

Całować żabę? Nie wiem...

To może...  może ciebie?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz