sobota, 9 maja 2020

tulipany

Pierwsze uczucie nienazwane
podobne zakochaniu.
Byłem dla kogoś tulipanem.
Ktoś dla mnie tulipanią.

Drugie za długie, twoim zdaniem,

na skromną czasoprzestrzeń.
Odeszłaś z innym tulipanem.
Czy on cię tuli jeszcze?

Nim wyzłociły się nawłocie,

poszedłem w las znajomy 
i odnalazłem kwiat paproci.
Zabrałem go do domu.

Poczerwieniały jarzębiny. 

Nadchodzą dłuższe noce.
A my się zimy nie boimy,
opatuleni kocem.

Powiesz, że kwiat paproci baśnią,

że wciskam gadkę tanią. 
Pokryty szronem ogród gaśnie.
Tulipan tuli panią. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz