czwartek, 26 marca 2020

Schody

Na poddaszu, a może i w niebie,
wśród gołębic i lnianych poszewek,
zamieszkuje stareńki pan Deo,
od którego się wszystko zaczęło.

Do niedawna opuszczał samotnię.
Lecz, czy strome sprawiły to stopnie,
czy brak windy Go z czasem utrudził,
dość, że nie chce już schodzić do ludzi.

Lokatorom, zostawił pan Deo,
archaicznie nagrane video.
Ale kto by zaprzątał tym głowę,
kiedy inne atrakcje ma człowiek?

Okazało się bowiem, że eon
lat w piwnicy przebywał pan demon,
wśród ciemności i strzępów pajęczyn
i że schody demona nie męczą.

Po sąsiedzku, na każdym pięterku,
każdy dostał po czarnym cukierku,
które w skrzynkach na listy pan demon
poumieszczał, choć mówi, że nie on.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz