Uwierz. Po zimie przyjdą deszcze.
Słońce przywrócić wiarę pąkom.
Pytasz, nie spoglądając w okno:
Ogrody kwitną już, czy jeszcze?
Żartujesz. Ale drży ci broda.
Muskasz powiekę dłoni wierzchem.
Spójrz - błyszczą mlecze już. I jeszcze
chwila, a strzelą bzy w ogrodach.
Białe. Tuż po nich fioletowe.
W nosach zakręcą ciepłym majem.
W wiosnę wejdziemy koncertowo.
Weźmiemy górne "Ce" kichając.
Dzieci powiedzą nam: Na zdrowie!
My odpowiemy im - nawzajem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz